
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego uzależniło treść rozporządzenia rozszerzającego listę urządzeń objętych opłatą reprograficzną o smartfony i tablety od wyników zapowiedzianych kontroli w organizacjach zbiorowego zarządzania, które tę opłatę pobierają. To oznacza, że wprowadzenie przepisów, dzięki którym do branży kreatywnej miało w tym roku trafić od 150 do 200 mln zł, zostało odłożone na czas nieokreślony, czytamy na stronie press.pl
Jak wynikało z zapowiedzi Ministerstwa, nowe urządzenia na liście (w tym smartfony i tablety) miały być objęte opłatą w wysokości 1 proc. od wartości produkcyjnej, a pozostałe – maksymalnie 2 proc., tym samym przynosząc branży kreatywnej 150-200 mln złotych w roku 2026.
Cytaj cały artykuł https://press.pl/
(źródło: press.pl
Dział, w którym zamieszczane są drobne informacje z rynku wydawniczo-księgarsko-poligraficznego.

