Rynek wydawniczy Zagranica

Niemcy: odkładane tytuły, krótszy czas pracy, trochę optymizmu

Podobnie jak w Polsce niemieccy wydawcy przesuwają terminy promocji nowych książek, wycofują z drukarń zamówienia. Niektórzy jednak z pewną dozą optymizmu patrzą na najbliższą przyszłość.


Z wyjątkiem Berlina i Saksonii-Anhalt wszystkie księgarnie w 14 krajach związkowych są zamknięte przynajmniej do Wielkanocy, a największy internetowy sklep z książkami Amazon nie przyjmuje książek od wydawców – koncentruje się na artykułach powszechnego użytku. Straty dla wydawców i księgarń są ogromne: firmy takie jak Bonnier Media mówią o spadku sprzedaży o 80 procent.

W artykule zamieszczonym na stronie Boersenblatt czytamy, że niektóre wydawnictwa po raz pierwszy publikują swe nowe tytuły jako e-booki, a o druku myślą dopiero w czerwcu. Inni wydawcy, np. Hanser Berlin czy Zsolnay, ogłosili, że przekładają wydanie nowości aż do września, co z kolei spowoduje, że nowości wrześniowe przejdą na wiosnę przyszłego roku. W większości wydawnictw rozważane jest przejście na skrócony czas pracy, trwają negocjacje ze związkami zawodowymi i radami pracowniczymi.

Spadek sprzedaży spowodowany blokadą i załamaniem łańcucha dostaw, odkładanie druku nowych tytułów, w zdecydowany sposób wpłynęło na poligrafię. Zlecenia są anulowane lub przekładane na później.

Niektórzy jednak wydawcy nieco inaczej podchodzą do obecnej sytuacji. Największa niemiecka grupa wydawców, Random House, „jak dotąd nie dokonywała systematycznych zmian tytułów”. Dyrekcja firmy uważa, że istnieje zapotrzebowanie na nowe książki, szczególnie w obecnej sytuacji, i stara się działać kreatywnie, jak to możliwe, wspólnie z sprzedawcami detalicznymi i platformami, aby udostępnić książki, na które jest obecnie zapotrzebowanie.

W wydawnictwie Bastei Lübbe większość planowanych tytułów kierowana jest do sprzedaży, i są do zarówno tytuły drukowane, jak i e-booki. Kierownictwo firmy uważa, że przed jesienią jest jeszcze wiele do zrobienia, a do tego czasu księgarnie zostaną ponownie otwarte. Firma aktywnie działa w mediach społecznościowych, marketing pracuje nad tworzeniem zamieszczanych tam wydarzeń, aby po uspokojeniu się sytuacji przenieść efekt medialnych spotkań z czytelnikami na sprzedaż w księgarniach stacjonarnych. Kreatywność wielu księgarń jest imponująca, czego efekty wydać w niezliczonych postach pod hasztagiem m #einlesezeichenensetzen.
(źródło Buersenblatt)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *