Nasze recenzje Rynek wydawniczy

„Aleja potępionych”

OKŁADKA BYŁA CZERWONA książki ocenia

Marcin Maciński

Marcin Maciński

Książkowy terrorysta, wieloletni członek fandomu oraz po prostu miłośnik literatury sf i fantastyki

ALEJA POTĘPIONYCH
seria: „Wehikuł Czasu”
autor: Roger Żelazny
przekład: Zbigniew A. Królicki
wydawca: D.W. Rebis

Ocena: 7/10


Słowa klucz to „Mad Max”.

Zelazny, postapo, klasyka. W tych kilku słowach najlepiej można ująć prezentację książki, oraz tego, co dostaniemy po lekturze tej krótkiej pozycji.

Żelazny jest jednym z najbardziej klasycznych autorów sf oraz fantastyki. Jego książki zna chyba większość miłośników gatunku a o ich klasie może świadczyć sama ilość zdobytych nagród Hugo czy Nebula.  Odpowiednio sześć oraz trzy.

W Alei Potępienia poznajemy wizją świata, konkretnie Ameryki Północnej, po apokalipsie. To świat zniszczony, rozbity, ale powoli podnoszący się po upadku. Główny bohater musi dostarczyć szczepionkę z Los Angeles do Bostonu, która ma uratować tamtejszą populację. Prawdopodobnie jedynym, który ma na to szansę, jedynym, który zna i jest w stanie pokonać Aleję Potępionych. Po drodze stawia czoło naturze, mutantom oraz najgorszym potworom – istotom ludzkim.

Książka wciąga od pierwszych stron, czyta się ją szybko. Głównego bohatera coraz lepiej poznajemy z każdym rozdziałem, widzimy, że jest dużo bardziej skomplikowaną postacią niż na początku się wydawało. Natomiast poznawany wraz z pokonywanymi kilometrami świat walczy o przetrwanie – i taki właśnie być musi.

Czytając książkę, nie można uniknąć skojarzeń z Mad Maksem – to pochlebne porównanie. Jeśli więc jesteś fanem serii, to dla Ciebie pozycja obowiązkowa. Jeśli ni, przeczytaj tę książkę, a kto wie, może nim zostaniesz?

Warto dodać, że na podstawie tej powieści powstał w 1977 r. film, była też inspiracją dla utworu legendarnej grupy Hawkwind.

Dodaj komentarz