Różne Rynek wydawniczy

BnF potwierdza kradzież ze swych zbiorów cennych rosyjskich książek

Francuska Biblioteka Narodowa (BnF), podobnie jak inne instytucje dziedzictwa europejskiego, stała się ofiarą kradzieży rzadkich i starych wydań autorów rosyjskich. BnF zgłosiła stratę książek, wszczęto śledztwo w sprawie kradzieży dokonanej przez zorganizowaną grupę przestępczą.

Ofiarami tych dobrze zorganizowanych działań stało się kilka bibliotek przechowujących zbiory dziedzictwa kulturowego. Schemat kradzieży powtarza się: złodziej udaje badacza literatury rosyjskiej lub studenta prosi o książkę i, wykorzystując nieuwagę personelu, ukrywa ją (tu powtarza się ręka w gipsie) u wynosi z budynku.

Biblioteka École Normale Supérieure w Lyonie utraciła w ten sposób około dziesięciu rzadkich i starych dzieł Aleksandra Puszkina. Kilka, na szczęście mniej wartościowych książek straciła podczas nocnego włamania Bibliothèque universitaire des langues et civilisations (BULAC).

Z tymi samymi typami kradzieży borykały się inne instytucje europejskie, zawsze wymierzone w dzieła znanych rosyjskich autorów, m.in. Dostojewskiego, Mikołaja Gogola, Aleksandra Puszkina i Michaiła Lermontowa.

Choć finansowy motyw kradzieży może wydawać się oczywisty, śledczy badają także inny, bardziej polityczny kierunek: chęć sprowadzenia do Rosji dziedzictwa literackiego, elementu ucieleśniającego chwałę narodową…

Na początku listopada 2023 r. na lotnisku w Brukseli na podstawie europejskiego nakazu wydanego przez władze litewskie zatrzymano jednego z podejrzanych złodziei. Kilka dni później aresztowano z kolei jednego z jego wspólników.

AFP dodaje, że w poniedziałek, 29 stycznia, estoński wymiar sprawiedliwości skazał na dwa lata więzienia oraz pięć lat zakazu pobytu na tym terytorium i grzywnę w wysokości 158 tys. euro złodzieja za kradzież książek Aleksandra Puszkina i Mikołaja Gogola z Uniwersytetu w Tartu.

(źródło ActuaLitte)

Dodaj komentarz