Rynek wydawniczy Rynek za granicą Targi w Polsce

“Szardża” – projekt na promocję kultury Zjednoczonych Emiratów Arabskich

Podczas Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie, których Gościem Honorowym były Zjednoczone Emiraty Arabskie, chwilę uwagi poświęcił nam Tamer Said Fouad – dyrektor Sharjah Literary Agency.


Tamer Said Fouad – dyrektor Sharjah Literary Agency

Red.: Gościem Honorowym Targów są Zjednoczone Emiraty Arabskie, a wciąż mówimy o jednym z emiratów – Szardży.
Tamer Said Fouad:
Jeśli przejdzie się Pan po naszych stoiskach, zauważy Pan, że prezentujemy nie tylko Szardżę, lecz wszystkie emiraty i ich dorobek kulturowy – folklor, sztukę i literaturę w jej różnych przejawach.
Szardża specjalizuje się w kulturze i jej promocji zarówno w Emiratach Arabskich, jak i poza nimi. Specjalizacją innych emiratów są handel i biznes, natomiast my mamy misję promowania emirackiej kultury, którą zawdzięczamy Jego Wysokości szejkowi dr. Sultanowi bin Muhammadowi Al Qasimiemu.
Szardża to funkcjonujący od lat projekt kulturowy, którego celem jest również zapewnienie pisarzom i artystom warunków do twórczego rozwoju.

Gdzieś przeczytałem, że czytelnictwo w Szardży stoi na bardzo wysokim poziomie – podobno mieszkańcy czytają średnio dziewięć książek rocznie. Jak to się robi?
Nie dysponuję takimi danymi. Brak uporządkowanych i kompletnych statystyk to jedno z wyzwań stojących przed światem arabskim. Jestem jednak przekonany, że poziom czytelnictwa należy do najwyższych. Wskazuje na to choćby liczba czytelników odwiedzających nasze targi książki.
Generalnie książka w Szardży jest częścią codziennego życia – jest obecna wszędzie. Pracę nad rozwojem czytelnictwa rozpoczyna się już od kołyski. Dzieci otrzymują od szejka prezent w postaci pięćdziesięciu książek. Sto pięćdziesiąt tysięcy rodzin otrzymało w ten sposób małą bibliotekę.
Szardża szczyci się również najbardziej rozbudowaną siecią księgarń i bibliotek publicznych. To tutaj odbywają się targi książki oraz kongres wydawców – jedne z największych wydarzeń tego typu na świecie.

Zainteresowanie literaturą arabską rośnie.
Istotnie. Nie ma w tym nic dziwnego – to przecież jedna z najstarszych literatur świata. Zainteresowanie nią raz rośnie, raz spada. Obecnie obserwujemy tendencję wzrostową, co zawdzięczamy między innymi projektowi “Szardża” i związanym z nim działaniom. Zajmuje się tym rządowa instytucja Sharjah Book Authority (SBA), działająca w sektorze literackim między innymi w obszarze publikacji, druku, tłumaczeń książek oraz organizacji festiwali książki i literatury dziecięcej.
Wzrost zainteresowania naszą literaturą doprowadził niedawno do powołania w ramach SBA Sharjah Literary Agency, której jestem dyrektorem. Agencja skupia pisarzy, dba o ich prawa autorskie, stara się ich integrować oraz ułatwia publikowanie ich książek. Dzisiaj, na przykład, mieliśmy w Warszawie premierę książki pani szejchy Bodour bin Sultan Al Qasimi. Spotkanie cieszyło się dużym zainteresowaniem.

Jakie instytucje w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zajmują się rynkiem wydawniczym i wspierają jego rozwój?
Oprócz SBA, która zajmuje się przede wszystkim książką i jej promocją, działa także Centrum Języka Arabskiego w Abu Zabi, wspierające rynek wydawniczy oraz organizujące targi książki. Również w Dubaju i Ras al-Chajmie funkcjonują instytucje państwowe, publiczne oraz prywatne wspierające ten sektor. W Dubaju organizowane jest między innymi ogromne wydarzenie – coroczny konkurs czytania w języku arabskim. Działania te wspiera szejk Muhammad bin Raszyd. Szejkowie są patronami kultury.
Natomiast Szardża, jeśli chodzi o rynek wydawniczy, zajmuje czołową pozycję w świecie arabskim – zarówno pod względem czytelnictwa, jak i wsparcia udzielanego autorom.

Co czyta się w Emiratach Arabskich?
Emiraty są otwarte na świat. Czyta się to samo, co w innych krajach – to, co jest aktualnie modne i popularne. W księgarniach można znaleźć bestsellery z list „The New York Times”, a także książki lokalne, odzwierciedlające specyfikę i różnorodność kulturową poszczególnych emiratów oraz regionów.
Proszę pamiętać, że społeczeństwo Emiratów jest kosmopolityczne – tworzą je przedstawiciele około dwustu narodowości.

Dziękuję za rozmowę.

(rozmawiał A. Palacz)

Dodaj komentarz