
Po nieudanych negocjacjach i mediacjach z Google Stowarzyszenie Dziennikarzy i Wydawców Repropol zwróciło się do prezesa UKE o ustalenie wysokości wynagrodzenia należnego wydawcom za wykorzystywanie ich treści.
Stowarzyszenie Dziennikarzy i Wydawców Repropol rozpoczęło kolejny etap sporu z Google dotyczącego wynagrodzenia za wykorzystywanie materiałów prasowych. Organizacja złożyła do prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej wniosek o wydanie decyzji określającej wysokość opłat, jakie technologiczny gigant powinien uiszczać na rzecz wydawców.
Wniosek został złożony po zakończeniu bez rezultatu negocjacji i mediacji prowadzonych na podstawie przepisów o prawach pokrewnych. Urząd Komunikacji Elektronicznej potwierdził wszczęcie postępowania administracyjnego, które – zgodnie z obowiązującymi przepisami – powinno zakończyć się w ciągu sześciu miesięcy. Ewentualne odwołania mogą jednak wydłużyć całą procedurę nawet o kilka lat.
Repropol od początku 2025 roku prowadził rozmowy z Google, domagając się wynagrodzenia za wykorzystywanie treści polskich wydawców w wyszukiwarce internetowej. Wcześniejsze mediacje nie doprowadziły do porozumienia, dlatego organizacja zdecydowała się na formalne postępowanie przed regulatorem rynku.
Według analiz przygotowanych na zlecenie branży wydawniczej wartość należnego wynagrodzenia za korzystanie z treści w Polsce może przekraczać 500 mln zł. Równoległe rozmowy z Google prowadzi także Związek Pracodawców Wydawców Cyfrowych. Obie organizacje reprezentują zdecydowaną większość polskich wydawców objętych ochroną praw pokrewnych.
(źródło: SPM, fot. Adarsh Chauhan / Unsplash)
Dział, w którym zamieszczane są drobne informacje z rynku wydawniczo-księgarsko-poligraficznego.



