Festiwale literackie Najlepsze książki/plebiscyty

„Kryminalny Magiel” 2026 – laureaci

Znamy laureatów konkursu na najlepszy kryminał retro 2026. Wydarzenie towarzyszy organizowanemu w Gostyniu po raz siódmy Festiwalowi Kryminału Retro “Kryminalny Magiel”.

Do tegorocznej edycji zgłoszono 19 powieści, spośród których wyłoniono laureatów:

I miejsce – Ida Żmiejewska za powieść „Ciemna gwiazda” (Wydawnictwo Skarpa)

Za sprawą wielkiej prozy dziewiętnastowiecznej (i jej ekranizacji) czytelnicy na ogół dobrze znają realia Warszawy końca dziewiętnastego wieku. Współcześni pisarze, chcący przedstawić losy swych bohaterów na tle tamtego świata, wytrzymać muszą próbę porównania z wzorami dawnych mistrzów pióra. Ida Żmiejewska wychodzi z tej konfrontacji zwycięsko, oddając klimat epoki tak, by zauroczyć, pochłonąć i oczarować świadomość czytelnika. W jej Warszawie, po której ulicach chodzą o niemal dwadzieścia lat starsi bohaterowie drugiego i trzeciego planu Lalki, nie ma miejsc pustych, niedoszacowanych czy zniekształconych, przy czym – podkreślić trzeba – erudycja pisarki dozowana jest dyskretnie, a obraz miasta nie staje się celem samym w sobie. W stolicy, używając nomenklatury zaborcy, Kraju Nadwiślańskiego łączą się i zapętlają nici wzajemnych relacji Polaków i Rosjan. Życie rodzinne bohaterów przenika się z zawodowym, a status ekonomiczny staje czymś ważniejszym niż herb i wysokie urodzenie. Wraz z sędzią śledczym Jerzym Szusterem udajemy się w rzadko eksplorowane rejony miasta, miejsca rozpusty, grzechu i zbrodni. Historii tej towarzyszy nastrój świąt Bożego Narodzenia, zbrukany morderstwem, niepokojem i obawą. Szept plotek dam z dobrego towarzystwa miesza się z szelestem tysięcy rubli liczonych przez nuworyszów, Warszawa bawi się na eleganckich przyjęciach i balach, upija w spelunkach i korzysta z oferty domów publicznych, trwoni resztki rodowych fortun, a także doświadcza nędzy, ciężko pracuje, by utrzymać się przy życiu. Ten materialny i społeczny pejzaż miasta maluje Żmiejewska w wysublimowany sposób, najdalszy od obrazowości nachalnej i wulgarnej. Miasto nie jest jedynie pretekstem, by mówić o zbrodni, ani też jej neutralnym tłem. Wszystko splata się, uzasadnia, objaśnia, by wreszcie w finale – w sposób nieoczekiwany, utrzymujący czytelnika w niepewności do końca – objawiły się motywy zbrodni i tożsamość sprawcy.

II miejsce – Marek Krajewski za powieść „Głos z piekła” (Wydawnictwo Znak)

Mimo że nieco zmieniły się realia geograficzne, niezmienny pozostaje charakterystyczny dla autora związek historii, metafizyki i okrucieństwa. Krajewski pyta o sekciarskie źródła zła, zła, które ukazuje realistycznie, brutalnie, ale też nie bez odniesień symbolicznych (może mistycznych?). Kontrapunktowo zestawia dwie części powieści, z których jedna (ta brutalniejsza) rozgrywa się w Legnicy i okolicach, a druga (naukowa) w Tybindze. Nie zmienia się język Krajewskiego ‒ pełen brutalizmów, eschatologicznego obrazowania i słownictwa, powracają barokowe, „dziwaczne” zdania ‒ niekiedy zaskakujące, ale nade wszystko przykuwające uwagę odbiorcy.

Powrót z Markiem Krajewskim i Eberhardem Mockiem w przestrzeń Dolnego Śląska tuż po I wojnie światowej jest podróżą mroczną, chwilami koszmarną, zapadającą w pamięć. Na scenie powieściowego theatrum mundi pojawiają się nie tylko śledczy, lecz także psychiatrzy i egzorcyści, a wokół rodzinnej zbrodni gęstnieje lepka mgła związana z działalnością pangermańskich i pogańskich sekt, którym sprzyja powojenny nihilizm i kult okrucieństwa. Wejście w mrok lasów i bagien, a także ponurego pałacu w okolicach Legnicy łączy się z drogą do mrocznych pokoi podświadomości, w których czeka czytelnika konfrontacja z atawizmami i traumami, z żądzą władzy i seksualną przemocą. Myliłby się jednak ten, kto spodziewałby się jedynie zgranych psychoanalitycznych chwytów uruchomionych w ramach gatunkowej fabuły. Nie – w tej prozie Krajewskiego ból i strach nie szeleszczą literaturą, są autentyczne, ludzkie, przejmujące. I dlatego czytelnik do końca daje się prowadzić przez noc nieoczywistości aż do niejednoznacznego rozwiązania zagadki. Pisarz z szacunkiem, wnikliwością, chwilami z przewrotnym humorem podchodzi do sekretów miejsc i tajemnic człowieka.

Słynny Eberhard Mock zjawia się w Głosie z piekła wraz z Herbertem Anwaldtem, który wystąpił już w Śmierci w Breslau. Ten młody, pełen pasji adept psychiatrii charakterologicznie różni od Mocka – zgorzkniałego, cynicznego, niestroniącego od mocnych trunków i innych znieczulających na ból życia uciech. Jako czytelnicy jesteśmy świadkami dojrzewania trzeciej ‒ obok Eberharda Mocka i Edwarda Popielskiego ‒ prowadzącej postaci detektywa i śledczego w cyklach powieściowych Marka Krajewskiego. O jej dalszych losach dowiedzieć się można już z najnowszej powieści autora – Droga krwi.

III miejsce – Przemysław Kowalewski za powieść „Kurort” (Filia)

PRL, druga połowa lat siedemdziesiątych, często z rozrzewnieniem przypominane późne lata gierkowskiej małej stabilizacji. Szczegóły tamtej rzeczywistości przesuwają się przez oczami czytelnika i tworzą szczeciński świat powieści Przemysława Kowalewskiego. Gdy rozpoczynamy lekturę, rozpoznajemy znany schemat. Oto porucznik milicji po przejściach, prywatnych i zawodowych, w szpitalu psychiatrycznym próbuje odegnać zmorę alkoholizmu. Niebawem odkrywa, że w tym udzielnym świecie, rządzonym przez psychopatycznego profesora, prowadzone są okrutne eksperymenty naukowe na dzieciach. I już mamy ochotę odłożyć książkę w przekonaniu, że to tylko konwencjonalna gra literacka połączona z posługiwaniem się dziecięcym cierpieniem jako środkiem swoistego szantażu emocjonalnego wobec czytelnika, gdy nagle przypominamy sobie o odautorskim dopisku…

Na początku powieści pisarz informuje, że inspirował się wydarzeniami, które przez wiele lat rozgrywały się w szpitalu psychiatrycznym w Krychowicach po Radomiem. Jeśli sięgniemy po źródła i poznamy szczegóły tej historii, przekonamy się, że Kowalewski traktuje ją z najwyższą powagą, próbuje oddać cierpienia ofiar, które – porzucone przez wszystkich lub powierzone przez bliskich lekarzom w przekonaniu, że dzieje się to dla ich dobra – zdają się być zamknięte w pułapce bez wyjścia. Groza otoczonego murem szpitala łączy się z wiedzą o systemie, który dopuścił do tego koszmaru, nadał mu powagę naukowości, a wykonawców zbrodni pozostawił bez kary, więcej – doceniał ich rzekome zasługi. W powieści atmosfera lęku i napięcia przenika znany-nieznany świat, śledzimy, oddaną z dbałością o psychologiczne detale, walkę głównego bohatera z jego demonami i zmagania z systemem o życie dzieci, od których losu nie chce i nie może odwrócić oczu.

Autor Kurortu dokonuje tego, co w kryminale retro wyjątkowo cenne: nadaje literacką formę fragmentowi przeszłości, utrwala go w świadomości czytelników, nie daje zapomnieć o tym, co oficjalnie miało zostać przemilczane. I w pewien sposób wymierza sprawiedliwość sprawcom cierpienia i śmierci dzieci, nie pozwalając przedawnić się ich czynom, a także całkiem dosłownie, na poziomie fabuły ich karząc.

Pozaregulaminowe wyróżnienie za najlepszy debiut otrzymał Piotr Żymełka za powieść „Carska afera”.

Debiutancka powieść Piotra Żymełki Carska afera harmonijnie i intrygująco łączy w sobie konwencję kryminału retro z dobrze znaną i zakotwiczoną w europejskiej tradycji literackiej powieścią w stylu Dumasa ojca i Verne’a, a także z kinem popularnym i grami przygodowymi. Właśnie ta zdolność scalania elementów z różnych tradycji i gatunków decyduje o wdzięku książki Żymełki. Do tego ‒ jak w dobrej powieści awanturniczej ‒ dochodzą częste i zaskakujące zwroty akcji, zmuszające bohaterów i czytelników do szybkiej orientacji w coraz to nowych światach. Tropiąc tajemnicę zbrodni, przemieszczamy się po różnych europejskich miastach, ale trafiamy też dalej ‒ aż do Egiptu, przy okazji spotykając kilka autentycznych postaci z kart wielkiej historii. Pisarz rzetelnie, a przede wszystkim sugestywnie rekonstruuje nastrój wiktoriańskiej Anglii, Warszawy pod zaborem, Stambułu, Kairu, Charkowa, Paryża… Może się od tej rozmaitości zakręcić w głowie.  Koncept, by zestawić ze sobą dwóch śledczych o odmiennych charakterach i temperamentach, uatrakcyjnia opowieść i dodaje sporą dawkę humoru. Osobista relacja pomiędzy tymi dwoma protagonistami – londyńskim gentelmanem i porywczym chłopakiem z Warszawy – intryguje i wciąga, równoważąc w poważnym nastoju prowadzony główny wątek kryminalny. Dowcip, bezpretensjonalność, wyobraźnia, żonglowanie rozmaitymi elementami tradycji, przywiązywanie wagi do realiów historycznych – wszystkie te składniki razem pozwoliły upichcić udany debiut powieściowy.


Wyróżnienie Komendanta Powiatowego Policji w Gostyniu za realistyczny opis pracy kryminalistycznej otrzymała Joanna Ufnalska za powieść „Psy gończe II”.

Za przedstawienie policyjnego rzemiosła jako ważnego i wiarygodnego elementu literatury kryminalnej, za dbałość o szczegóły oraz pokazanie pracy funkcjonariuszy jako drogi do poznania prawdy wyróżnienie Komendanta Powiatowego Policji w Gostyniu otrzymuje Pani Joanna Ufnalska za powieść „Psy Gończe II. Leo Minor”. Kryminał to nie tylko zagadka, tajemnica i poszukiwanie sprawcy. To również opowieść o ludziach, którzy tę zagadkę muszą rozwiązać. O ich doświadczeniu, spostrzegawczości i konsekwencji w dążeniu do poznania prawdy. „Psy Gończe II. Leo Minor” w szczególny sposób pokazują właśnie ten wymiar kryminalnej historii. Praca policjantów nie jest w tej powieści jedynie tłem dla wydarzeń. Stanowi ważną część opowieści i prowadzonego śledztwa. Na szczególną uwagę zasługuje przedstawienie pracy zespołu śledczego oraz funkcjonariusza Jakuba Gajcera. Autorka pokazuje, że policyjna praca to nie tylko dynamiczne wydarzenia, ale przede wszystkim analiza informacji, łączenie faktów, doświadczenie, spostrzegawczość i współpraca. To często żmudne, wymagające i konsekwentne dochodzenie krok po kroku do prawdy. Na uznanie zasługuje również dbałość o szczegóły i próba wiernego pokazania specyfiki policyjnej służby. Dzięki temu „Psy Gończe II. Leo Minor” są nie tylko kryminalną historią, ale także wiarygodnym obrazem pracy funkcjonariuszy zaangażowanych w wyjaśnienie sprawy.


Książki zgłoszone do konkursu:

  1. Krzysztof Bochus – „Hipnoza”
  2. Marek Boszko-Rudnicki – „Vakho. Ucieczka do piekła”
  3. Maciej Brzeziński – „Kontrwywiadowca”
  4. Ryszard Ćwirlej – „Krwi nie odmówi nikt”
  5. Beata i Eugeniusz Dębscy – „Ostatni krzyk mody”
  6. Anna M. Hoffmann – „Śmierć w raju”
  7. Przemysław Kowalewski – „Kurort”
  8. Marek Krajewski – „Głos z piekła”
  9. Agata Kunderman – „Kotlina”
  10. Łukasz Malinowski – „Skub”
  11. Robert Michniewicz – „Zdążyć przed wrogiem”
  12. Maja van Straaten – „Frania Tańska i śmierć na Wiśle”
  13. R.A. Olek – „Matilde”
  14. Jacek Ostrowski – „Opowieść wigilijna”
  15. Małgorzata Sobolewska – „Tajemnica dziewiętnastu funtów”
  16. Marek Stelar – „Ołowiane żołnierzyki”
  17. Joanna Ufnalska – „Psy gończe II”
  18. Ida Żmiejewska – „Ciemna gwiazda”
  19. Piotr Żymełka – „Carska afera”

Konkurs przebiegał w trzech etapach: przyjmowanie zgłoszeń od 2 lutego do 30 kwietnia 2026 roku, ocena zgłoszonych powieści od 1 maja do 1 października oraz uroczyste ogłoszenie wyników 10 października podczas Festiwalu Kryminału Retro „Kryminalny Magiel”.

Laureat pierwszego miejsca otrzymuje nagrodę finansową w wysokości 10 000 zł. Dla zdobywców trzech pierwszych miejsc przewidziano również dyplomy i statue


Organizatorami festiwalu “Kryminalny Magiel” są Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Gostyniu, Gostyński Ośrodek Kultury „Hutnik” i Muzeum w Gostyniu.

(źródło: Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Gostyniu)

Dodaj komentarz