Różne

Księga protokołów Rady Miejskiej i Księga protokołów Magistratu – 1919

Kontynuując przywracanie do życia dokumentów z przeszłości Pruszkowa, Książnica Pruszkowska wydała kolejny tom akt, będących dotychczas dostępnych jedynie w Archiwum Państwowym.
…………………………………………

Trzeci tom Protokołów Rady Miejskiej i Magistratu Miasta Pruszkowa z roku 1919 pod względem objętości jest niemal dwukrotnie większy od tomu poprzedniego, zawierającego protokoły z roku 1918. Nic dziwnego, obejmuje przecież swą zawartością pierwszy pełny rok niepodległej Polski. Rodzi się państwowość, miasto, samorząd lokalny, administracja…

W protokole Rady Miejskiej z dnia 8 listopada zanotowano wypowiedź radnego Bielawskiego, który miał nadzieję, że: Wydział Wykonawczy Sejmiku po należytym zorjentowaniu się, Pruszków, który po Kaliszu najwięcej ucierpiał od działań wojennych, uzna za miasto zagrożone i przyjdzie mu z pomocą jak przez udzielenia subsydjum, tak i przez umorzenie bieżących podatków, należnych Sejmikowi. Pan Słowik godząc się w zasadzie z zapatrywaniem p. Bielawskiego, ostrzega, że na to źródło dużo liczyć nie można, ponieważ Starostwo Warszawskie przy 260.000 ludności ma przeszło 100.000 bezrobotnych i ta właśnie okoliczność sprawia, że jest starostwem najbiedniejszym.
W protokole z 27 listopada czytamy, że ponad szesnastotysięczna ludność m. Pruszkowa już od 4 miesięcy nie otrzymuje chleba kartkowego, i dalej, że Rada Miejska zamierza: Grozę położenia, wywołaną głodem chlebowem i opałowem przedstawić w dniu jutrzejszym p. Staroście, nadmieniając, że w razie dalszego głodzenia ludności Rada Miejska składa z siebie odpowiedzialność za wszelkie wynikające stąd konsekwencje.

Odpowiedzialność – to słowo najlepiej chyba charakteryzuje działania władz miasta. Brak chleba, opału, brak innych produktów, wynikające stąd nadużycia – te czynniki uniemożliwiające właściwe funkcjonowanie wielu podstawowych instytucji miejskich mogłyby zniechęcić wielu. Ale nie pruszkowskich entuzjastów…

Doceńmy to dzisiaj, kiedy chleba nie brakuje, a tak naprawdę wiele żywności marnujemy, kiedy problemem jest poszukiwanie taniej energii, a nie brak opału; kiedy tyle energii ludzkiej zużywamy na jałowe polityczne spory, kiedy bezinteresowna zawiść zabija wszelką wrażliwość…
(info Książnica Pruszkowska)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *