Czasopisma

Żegnamy się z tygodnikiem „Wprost”

W poniedziałek 30 marca ukaże się ostatnie papierowe wydawanie tygodnika „Wprost” – czytamy na stronie internetowej PMPG Polskie Media S.A.


„Od kwietnia treści pod marką ‚Wprost’ będą publikowane tylko w formie elektronicznej poprzez serwis wprost.pl i w postaci zmienionych e-wydań (…) Decyzja została podyktowana rozwojem sytuacji w kraju w następstwie rozprzestrzeniania się pandemii koronawirusa. W związku z ogłoszeniem w dniu 20 marca 2020 roku stanu Epidemii, a wcześniej stanu zagrożenia epidemiologicznego, wprowadzone zostały w całym kraju ograniczenia i zalecenia dla obywateli oraz przedsiębiorców. Przynoszą one negatywne skutki w postaci ograniczenia liczby sprzedawanych egzemplarzy, co za tym idzie spadek przychodów uzyskiwanych ze sprzedaży egzemplarzowej i powierzchni reklamowej oraz braku możliwości organizacji zaplanowanych wydarzeń pod patronatem marki Wprost”.

Wg Michała M. Lisieckigo, założyciela PMPG, wydawcy tygodnika  „Wprost”, „Pogłoski o śmierci prasy drukowanej nie wydają się przedwczesne i przesadzone. Prasa jaką znamy odchodzi w przeszłość. Mamy do czynienia z sytuacją wysoce nieprzewidywalną. Trudno się przygotować na coś takiego jak obecna pandemia” – czytamy w oświadczeniu.

Według danych ZKDP w styczniu br. średnia sprzedaż ogółem „Wprost” wynosiła 13 429 egz. (14,6 proc. mniej niż rok wcześniej). Natomiast według badania Gemius/PBI w grudniu ub.r. Wprost.pl zanotował 3,89 mln użytkowników i 30,4 mln odsłon.

Powodów zamknięcia papierowego wydania pisma Bogusław Chrabot, redaktor naczelny dziennika „Rzeczpospolita”, prezes Izby Wydawców Prasy, upatruje jednak w czymś innym. Wg niego tytuł zarżnął nie tyle koronawirus, co wydawca, to oszalałe zmienianie koncepcji i profilu pisma, kolejni naczelni.

Obecny właściciele „Wprost” kupił pismo pod koniec 2009 roku, płacąc ponad 8 mln zł spółce Amadeusza Króla. W połowie 2010 roku redaktorem naczelnym pisma został Tomasz Lis, pod kiego kierownictwem sprzedaż tygodnika wynosiła prawie 100 tys. egz. Po jego odejściu rozpoczął się powolny upadek magazynu.

(źródło wirtualnemedia.pl)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *