Czasopisma Rynek wydawniczy

O KRÓLU TATR w kwartalniku „Tatry”

Dwusetna rocznica urodzin TYTUSA CHAŁUBIŃSKIEGO minęła 29 grudnia 2020 roku, oczywiście była świętem pod Tatrami, ale i my w Warszawie o niej pamiętaliśmy (nawet przypomniał ją PAP)! Z tej właśnie okazji kwartalnik „Tatry”, wydawany przez Tatrzański Park Narodowy a adresowany do miłośników Tatr i przyrody,  jako „temat numeru” wybrał postać Króla Tatr.

Na 50-ciu atrakcyjnych graficznie stronach (str. 90-140), z pięknymi zdjęciami ze zbiorów Muzeum Tatrzańskiego, zamieszczono 12-cie artykułów, felietonów i rozmów przybliżających postać Tytusa Chałubińskiego, a także osoby z jego rodziny: wnuka Stefana Chałubińskiego (zm. 2001), wybitnego taternika, przewodnika, ratownika górskiego i obrońcę tatrzańskiej przyrody, oraz prawnuczkę Króla Tatr, Kingę Chałubińską, córkę Stefana, która jest profesorem medycyny i alpinistką, a strzeże wraz z mężem Domku Chałubińskich oraz cennego rezerwatu przyrody – Lasu Chałubińskich.

Ponieważ Legenda Tytusa Chałubińskiego związana jest przede wszystkim z Zakopanem i Tatrami, i pod Tatrami znana, postanowiono przypomnieć, że Chałubiński to także najsłynniejszy lekarz dziewiętnastowiecznej Warszawy, profesor Akademii Medyko-Chirurgicznej, współtwórca i profesor Szkoły Głównej Warszawskiej, znany także z działalności społecznej. Warto było przybliżyć czytelnikom tę charyzmatyczna postać również od strony jego życia prywatnego i różnorodnych talentów (np. muzyka!). A ponieważ Chałubiński w Warszawie właśnie musiał dokonywać najtrudniejszych wyborów politycznych w burzliwych czasach Wiosny Ludów i Powstania Styczniowego – o tym pisze Barbara Petrozolin-Skowrońska (autorka książki Król Tatr z Mokotowskiej 8. Portret doktora Tytusa Chałubińskiego) w pierwszym artykule tematu numeru, zatytułowanym „A jednak się nie bić. Chałubiński i rozterki polskiego inteligenta”.

W tym eseju rozstajemy się z czterdziestoletnim Chałubińskim, mężem Anny z Leszczyńskich, ojcem pięcioletniej Jadwigi i trzyletniego Ludwika w chwili, gdy w listopadzie 1863 roku został aresztowany, a uwolniony z Pawiaka pod warunkiem wyjazdu za granicę. Wrócił już po upadku powstania z decyzją rozstania się z żoną i poślubienia Antoniny z Wildów Krzywickiej, swojej pierwszej miłości z czasów studenckich w Dorpacie.

Po dziesięciu latach, gdy polska Szkoła Główna stała się już rosyjskim Cesarskim Uniwersytetem Warszawskim, uczelnią, w której nie został już zatrudniony, przyjechał do Zakopanego na swoje pierwsze długie wakacje wraz z nową żoną Antoniną. Za tą zmianą życiową krył się dramat dwóch rodzin – jednak wielkim wysiłkiem potrafił doprowadzić do zgody a znakiem ekspiacji i pozytywnego rozwiązania konfliktu stał się żelazny krzyż postawiony przez niego na Gubałówce.

O tak ważnych latach zakopiańskich Chałubińskiego, utrwalonych w legendzie Króla Tatr, opowiada w ciekawym artykule Wiesław A. Wójcik, redaktor naczelny rocznika „Wierchy”, i przypomina liczne zasługi Chałubińskiego, nie podważając „królewskiego” tytułu (zakwestionował tylko zasadność twierdzenia, że to Chałubiński wprowadził koniczynę na ubogie pola góralskie). Marcin Warchałowski z Muzeum Tatrzańskiego opowiada jaka historia Chałubińskiego jest „zapisana” w przedmiotach, które do niego należały, a są teraz własnością Muzeum, Ryszard Ochyra i Grażyna Cisło piszą o mchach Tytusa Chałubińskiego (a napisał, i to po łacinie, o nich cenną pracę!). Pasją geologiczną Króla Tatr zajął się Robert Schmidt, a jego tatrzańską turystyką i wspinaczką Łukasz Kosut.

Na wstępnej rozkładówce, obok zdjęcia Chałubińskiego z mężem jego córki Jadwigi Surzyckiej oraz najsłynniejszymi góralami – przewodnikami tatrzańskimi, zamieszczono też wstęp Agnieszki Szymaszek, redaktor naczelnej „Tatr”, która zastanawia się, na czym polegał fenomen Chałubińskiego i zadaje pytanie, czy „autorytety na miarę Tytusa są pod Tatrami możliwe?” Tego właśnie dotyczy zamieszczona w numerze dyskusja, w której uczestniczyli: Jan Karpiel-Bułecka, Piotr Mazik, Paweł Skawiński i Wiesław A. Wójcik, a dyskusję prowadził dziennikarz i pisarz, redaktor „Tatr” Grzegorz Kapla. Jakie były stanowiska? Żeby się dowiedzieć, warto sięgnąć do najnowszego, zimowego, 75-ego numeru kwartalnika „Tatry”, w którym Król Tatr jest tematem numeru – co sygnalizuje też atrakcyjna okładka.

(ap, b)

Dodaj komentarz