Rynek wydawniczy Rynek za granicą Targi w Polsce

AI zmienia rynek książki – jak to robia w Szardży?

AI zmienia rynek książki. W Emiracie Szardża testowane są rozwiązania, które mogą wyznaczyć kierunek dla globalnej branży.

Sztuczna inteligencja przestała być dla branży wydawniczej technologiczną ciekawostką. Już dziś pomaga redagować i tłumaczyć książki, planować ich promocję, usprawniać dystrybucję oraz podpowiadać czytelnikom nowe tytuły. W Szardży rozmowa o AI nie kończy się jednak na oszczędności czasu i automatyzacji. Sharjah Book Authority – instytucja kultury wspierająca rynek wydawniczy, czytelnictwo i międzynarodową wymianę literacką – stawia szersze pytanie: jak wykorzystać technologię, by więcej historii mogło docierać do odbiorców na całym świecie, a jednocześnie nie tracić kreatywności, autorstwa i kulturowej tożsamości.

Zdaniem Sharjah Book Authority AI powinna otwierać przed twórcami nowe możliwości, chronić ich prawa i ułatwiać dostęp do literatury tworzonej w różnych językach i kulturach. Takie podejście wyrasta z roli, jaką Szardża od lat odgrywa w światowej branży książki. Międzynarodowe Targi Książki w Szardży, Konferencja Wydawców w Szardży, Sharjah Publishing City Free Zone oraz międzynarodowe partnerstwa stworzyły przestrzeń, w której wydawcy, autorzy, tłumacze, bibliotekarze, firmy technologiczne i instytucje kultury rozmawiają nie tylko o możliwościach AI, ale też o zasadach jej odpowiedzialnego wykorzystywania. Skalę tego ekosystemu pokazuje 44. edycja Międzynarodowych Targów Książki w Szardży. W 2025 roku wydarzenie zgromadziło 2350 wydawców i wystawców ze 118 krajów oraz ponad 1200 wydarzeń. Dzięki temu Szardża umocniła pozycję jednej z najważniejszych platform międzynarodowego dialogu wydawniczego, zwłaszcza dla przedstawicieli branży z Bliskiego Wschodu, Afryki, Azji i innych regionów świata.

Sztuczna inteligencja nie powinna być postrzegana jako konkurencja dla ludzkiej kreatywności. Jej największa wartość polega na odciążaniu twórców i wydawców w zadaniach technicznych, dzięki czemu mogą poświęcić więcej czasu pracy koncepcyjnej, redakcyjnej i artystycznej. W Sharjah Book Authority wierzymy, że AI powinna wzmacniać kreatywność, a nie ją zastępować – podkreśla Ahmed bin Rakkad Al Ameri, CEO Sharjah Book Authority.

Od pięciominutowej licencji po nowe narzędzia dla wydawców

W Szardży odpowiedzialna AI nie pozostaje wyłącznie tematem konferencji i debat. Konkretne rozwiązania pojawiają się już w infrastrukturze wydawniczej emiratu i jego programach kulturalnych. W 2024 roku uruchomiono tam rozwiązanie określane jako pierwsza na świecie licencja działalności gospodarczej oparta na AI. Dokument można uzyskać w ciągu zaledwie pięciu minut. Projekt przygotowany wspólnie przez Sharjah FDI Office, Microsoft i Sharjah Publishing City Free Zone pokazał, że sztuczna inteligencja może upraszczać formalności i ułatwiać rozwój firm działających w sektorze kreatywnym oraz wydawniczym.

To ważne, ponieważ innowacje na rynku książki zaczynają się znacznie wcześniej niż na etapie pracy nad tekstem. O konkurencyjności wydawców coraz częściej decydują również sprawna rejestracja firmy, zarządzanie prawami, cyfrowa dystrybucja, produkcja audiobooków, jakość metadanych, widoczność publikacji i dostęp do zagranicznych rynków.

Pytanie nie brzmi, czy branża wydawnicza będzie korzystać ze sztucznej inteligencji. Już z niej korzysta. Prawdziwe pytanie dotyczy tego, czy wykorzystamy ją wyłącznie do automatyzacji istniejących procesów, czy również do budowania bardziej otwartego, wielojęzycznego i inkluzywnego ekosystemu literackiego – mówi Al Ameri.

Czy AI otworzy globalny rynek na książki z mniej popularnych języków?

Jednym z obszarów, w których AI może przynieść największą zmianę, są tłumaczenia. Autorzy piszący po arabsku i w innych językach rzadziej przekładanych od lat zmagają się z wysokimi kosztami oraz ograniczonym dostępem do zagranicznych odbiorców. Narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję mogą obniżyć te bariery: pomóc przygotować pierwszą wersję przekładu, wygenerować metadane, opracować katalog praw czy materiały marketingowe. Dla wydawców działających na słabiej reprezentowanych rynkach językowych oznacza to łatwiejszy i tańszy dostęp do czytelników na całym świecie.

Szardża podkreśla jednak, że sama technologia nie wystarczy, by zapewnić prawdziwą wymianę kulturową. Przekład literacki to coś więcej niż poprawne przełożenie słów. Trzeba zachować rytm, emocje, humor, pamięć historyczną i lokalny kontekst. Dlatego przyszłość tłumaczeń najprawdopodobniej będzie opierała się na współpracy człowieka z technologią. AI może przyspieszać pracę, ale za jej jakość, kulturową wrażliwość i wiarygodność nadal odpowiadają tłumacze, redaktorzy i wydawcy.

Technologia może pomóc światu odkrywać więcej głosów, języków i historii. Książek nie można jednak sprowadzać wyłącznie do danych i algorytmów. Branża wydawnicza potrzebuje innowacji, ale równie ważne są wrażliwość kulturowa, poszanowanie praw twórców i zrozumienie lokalnych kontekstów.

Zmiany obejmują nie tylko wydawnictwa. Szkoły, biblioteki, czytelnicy i instytucje kultury również muszą odnaleźć się w świecie coraz powszechniejszej AI. Podczas Sharjah International Library Conference dyskutowano m.in. o nowych kompetencjach potrzebnych bibliotekarzom oraz o tym, jak wykorzystywać technologię do zwiększania dostępu do wiedzy, nie osłabiając przy tym humanistycznej i społecznej roli bibliotek.

Innowacje muszą iść w parze z odpowiedzialnością

Dyskusja o sztucznej inteligencji na rynku książki jest w Szardży częścią szerszej debaty prowadzonej w całych Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Kraj coraz wyraźniej łączy rozwój technologii cyfrowych z regulacjami dotyczącymi bezpieczeństwa, odpowiedzialności i zaufania. Federalny dekret z mocą ustawy nr 26 z 2025 roku dotyczący bezpieczeństwa cyfrowego dzieci stworzył ramy ochrony najmłodszych w internecie, w tym zasady dla platform cyfrowych oparte na analizie ryzyka. Niedawno ZEA wprowadziły także przepisy ustanawiające 15 lat jako minimalny wiek korzystania z mediów społecznościowych. Platformy mają stosować skuteczniejszą weryfikację wieku i mocniejsze środki ochrony dzieci.

Podobne wyzwania stoją przed branżą wydawniczą. Wydawcy muszą znaleźć sposób na korzystanie z AI bez naruszania praw twórców, obniżania jakości oraz utraty transparentności i zaufania czytelników. Wraz ze wzrostem liczby treści generowanych lub wspomaganych przez AI potrzebne będą bardziej jednoznaczne zasady ich oznaczania, ochrony praw autorskich, licencjonowania materiałów wykorzystywanych do trenowania modeli, kontroli jakości i odpowiedzialności za publikowane treści.

Według Szardży odpowiedzialne wykorzystanie AI w branży wydawniczej powinno opierać się na kilku podstawach: nadzorze redakcyjnym człowieka, szacunku dla pracy autorów i tłumaczy, przejrzystym informowaniu o użyciu technologii, ochronie własności intelektualnej oraz trosce o różnorodność kulturową. Jest to szczególnie ważne na rynkach, na których język, dziedzictwo i tożsamość są nieodłączną częścią wartości książki.

Najbliższe lata pokażą, które organizacje postrzegają AI jedynie jako narzędzie automatyzacji, a które wykorzystują ją do budowania bardziej otwartego i odpowiedzialnego ekosystemu wydawniczego. Największą przewagę zyskają ci, którzy połączą technologię z zaufaniem – do autorów, tłumaczy, wydawców i czytelników – mówi Al Ameri.

O przyszłości książki nadal zdecydują ludzie

Sharjah Book Authority zakłada, że AI może stać się jednym z najważniejszych impulsów rozwojowych dla światowej branży wydawniczej – pod warunkiem, że będzie wspierać ludzi, zamiast ich zastępować. Autorom może pomagać w researchu, redakcji i pracy twórczej, jednocześnie przypominając o potrzebie skutecznej ochrony własności intelektualnej. Tłumaczom może usprawniać codzienne procesy, ale jakość literacka i kulturowe niuanse powinny pozostać w rękach człowieka. Wydawcy mogą dzięki niej pracować sprawniej, a czytelnicy zyskać szerszy dostęp do książek oraz możliwość odkrywania głosów z języków i kultur dotąd słabiej obecnych na globalnym rynku. O przyszłości książki nie zdecyduje więc sama technologia, lecz sposób, w jaki branża postanowi z niej korzystać. Dlatego Szardża traktuje AI nie tylko jako temat technologiczny, ale także kulturowy – i chce aktywnie współtworzyć zasady tej zmiany.


O Sharjah Book Authority

Sharjah Book Authority (SBA) to instytucja kultury wspierająca rozwój rynku wydawniczego, czytelnictwa i międzynarodowej wymiany literackiej. Powstała zgodnie z wizją i pod patronatem Jego Wysokości Szejka dr. Sultana bin Mohammeda Al Qasimiego, członka Rady Najwyższej i władcy Szardży, którego wieloletnie zaangażowanie na rzecz książek i wiedzy niezmiennie wyznacza jej misję. Pod przewodnictwem Jej Wysokości Szejki Bodour bint Sultan Al Qasimi SBA łączy wydawców, księgarzy i rynki literackie z całego świata poprzez swoje najważniejsze platformy. Należą do nich Międzynarodowe Targi Książki w Szardży – jedne z największych targów książki na świecie – oraz Sharjah Booksellers Conference, która w 2025 roku zgromadziła ponad 661 przedstawicieli branży. SBA wspiera międzynarodowy obrót prawami wydawniczymi, zwiększa globalny zasięg literatury arabskiej i pomaga budować bardziej zintegrowany oraz stabilny komercyjnie światowy ekosystem wydawniczy.

(info: Marlena Hebda Triple PR)

Dodaj komentarz