Pomniki literackie

Pomnik Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie

Oto zamyślony Wyspiański w charakterystycznej młodopolskiej pelerynie. U jego stóp zastygła, jakby w chocholim tańcu, grupa spiżowych postaci z jego dramatów, tworząc niezwykły korowód: Jasiek, Żyd, Chochoł, Stańczyk i Isia z „Wesela”, Stary Wiarus z „Warszawianki” oraz Pallas Atena z „Nocy listopadowej”. To monument godny wieszcza, a znajdziemy go na niewielkim skwerze w sąsiedztwie Gmachu Głównego Muzeum Narodowego, przy alei 3 Maja 1.

Pierwsza propozycja postawienia pomnika pojawiła się tuż po śmierci Wyspiańskiego. Minęło „tylko” dwadzieścia lat i już powołano komitet budowy pomnika. Na tym jednak pierwsza próba uwiecznienia mistrza poezji i malarstwa się zakończyła. Sprawa odżyła przy kolejnej okrągłej rocznicy – 50-leciu śmierci artysty (1957 r.) – i zakończyła się tradycyjnie: niczym.

Dopiero w drugiej połowie lat 70. ubiegłego wieku sprawy ruszyły naprzód.

W 1977 roku prezydent Krakowa Jerzy Pękala podjął kolejną próbę wystawienia pomnika Wyspiańskiemu. Zgodę wyraziło Ministerstwo Kultury, a pierwsze środki finansowe na ten cel pochodziły z pieniędzy, które pozostały po budowie Pomnika Grunwaldzkiego.

Inicjatorem budowy pomnika był Krakowski Komitet Frontu Jedności Narodu, którego przewodniczącym był znany rzeźbiarz Marian Konieczny. W grudniu 1977 roku powołany 31-osobowy Komitet Budowy Pomnika ogłosił otwarty konkurs na projekt pomnika.

W jury konkursu znaleźli się m. in. Jerzy Sobociński (jako przewodniczący), Wanda Czełkowska, Stanisław Batruch oraz Tadeusz Hołuj. Wpłynęło aż 77 prac, przyznano dwie drugie, dwie trzecie i dziesięć wyróżnień. Wśród najwyżej nagrodzonych znalazł się projekt Jana Kucza z Warszawy i Marii Kuczyńskiej z Gdańska (każde z nich otrzymało 60 tysięcy złotych), wśród wyróżnionych zaś, prace Józefa Sękowskiego i Mariana Koniecznego. Żadnego projektu nie wybrano jednak do realizacji, bowiem – jak wyjaśnił dziennikarzom decyzję jury sam przewodniczący: …dzieło godne Wyspiańskiego powinno być jeszcze doskonalsze.

W 1979 roku ogłoszony kolejny, tym razem zamknięty, konkurs na pomnik. Zaproszono do udziału tylko sześciu artystów, czterech uprzednio nagrodzonych i dwóch spośród wyróżnionych, w tym Mariana Koniecznego. Ponownie zwyciężył projekt Jana Kucza, uzyskując aż 6 na 9 możliwych głosów.

Ale konkurs sobie, a życie sobie. Komitet Budowy Pomnika podjął decyzję skierowania do realizacji projekt Mariana Koniecznego, na który padł jedynie 1 głos nowego jury.

Odlew pomnika wykonały Gliwickie Zakłady Urządzeń Technicznych.

Równocześnie spierano się o lokalizację pomnika. Początkowo miał to być plac Szczepański, może bulwary wiślane w okolicy Skałki, Błonia? Ostatecznie zdcydowano umieścić monument przed Gmachem Muzeum Narodowego.

Fragment Kroniki Filmowej dokumentującej uroczystość odsłonięcia pomnika możemy obejrzeć na portalu TVP.

Ale to nie koniec historii pomnika. Po latach władze Muzeum Narodowego zwróciły się do miasta o usunięcie go sprzed gmachu muzeum i posadowienie go na pierwotnie planowanym miejscu – na placu Szczepańskim. “Trzeba pamiętać, że pomnik Wyspiańskiego od początku przymierzano do placu Szczepańskiego. W końcu był on artystą secesyjnym, a wokół placu znajduje się utrzymany właśnie w tym stylu budynek Starego Teatru i Pałacu Sztuki” – argumentował w 2009 roku ówczesny dyrektor magistrackiego wydziału kultury Stanisław Dziedzic. Okazja do działania był dobra – plac przed muzeum, który przez lata pełnił funkcje parkingu (a sam pomnik ochrzczono mianem “Parkingowego”), miał zamienić się w muzeum-forum. I co? Parkingu już nie ma, a monument tylko przesunięto na lewo od samego muzeum.

(ap, źródło: Jerzy Piekarczyk, “Kłopoty z twórcą “Wesela” [w] Zemsta Stańczyka czyli krakowskie spory, Kraków 1990; J.Sz.-Ł., “Pomnik Stanisława Wyspiańskiego”, Krakow.pl, dostęp 14.10.2026)

Dodaj komentarz