Festiwale literackie

Radomska Wiosna Literacka 2017

Niecałe 12 proc. mieszkańców Radomia korzysta z Miejskiej Biblioteki Publicznej. Zdaniem dyrekcji placówki, aby nastąpił wzrost czytelnictwa, niezbędny jest zakup nowości wydawniczych i imprezy promujące czytanie książek. Jedną z nich jest Radomska Wiosna Literacka.


Trwająca cztery dni impreza rozpoczyna się dzisiaj. W tym roku poświęcona jest polskiej literaturze kryminalnej, która – jak podkreśliła dyrektorka radomskiej biblioteki Anna Skubisz-Szymanowska – w ostatnich latach przeżywa rozkwit i cieszy się dużym zainteresowaniem czytelników.

W programie Wiosny Literackiej znajdzie się m.in. spotkanie z autorami kryminałów: Jackiem Dehnelem oraz Markiem Krajewskim.

W bibliotece głównej będzie też prezentowana wystawa “Frontem, z profilu, w trzech czwartych – fotografie policyjne ze zbiorów Jacka Dehnela”. Na ekspozycję złożą się reprodukcje fotografii z okresu międzywojennego. Pochodzą one z albumów operacyjnych policji polskiej z lat 1928-1938 oraz wydawanego latach 1931-1935 “Tajnego Detektywa”, skandalizującego pisma cieszącego się dużą popularnością wśród ówczesnych czytelników.

Radomska biblioteka nie zapomniała także o najmłodszych czytelnikach. Z dziećmi spotka się Małgorzata Strękowska-Zaremba – pisarka, dziennikarka, autorka podręczników i książek dla dzieci, m.in. cyklu przygód detektywa Kefirka.

Część imprez odbywających się w ramach Radomskiej Wiosny Literackiej nie będzie związana z literaturą kryminalną. Zaplanowano m.in. spotkanie z wywodzącym się z Radomia pisarzem Zbigniewem Kruszyńskim. Jest on jednym z 11 autorów związanych z tym miastem, którego tekst znalazł się w antologii opowiadań “Powroty. Radom”.

W 2016 r. w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Radomiu, skupiającej oprócz głównej wypożyczalni kilkanaście filii w mieście, zarejestrowanych było 25 tys. osób, co stanowi niecałe 12 proc. wszystkich radomian. W 2016 r. odnotowano spadek czytelników o 2 tys. w stosunku do roku 2015.

Zdaniem dyrektorki biblioteki było to związane z okresowym zamknięciem kilku filii w związku z reorganizacją i remontami. Jednocześnie – jak zaznaczyła – spadek liczby czytelników wiąże się też zwykle z mniejszymi zakupami nowości wydawniczych, które zawsze przyciągają miłośników książek.

W 2016 r. w radomskich bibliotekach przybyło niewiele ponad 18 tys. woluminów. W ocenie Skubisz-Szymanowskiej, w przypadku miasta takiej wielkości jak Radom (ponad 220 tys. mieszkańców), zakupy nowych książek powinny być co najmniej dwa razy większe.

Niestety, jak podkreśliła dyrektorka, brakuje na to pieniędzy. W ubiegłym roku dotacja miejska wyniosła blisko 37 tys. zł. Dzięki zaangażowaniu czytelników biblioteki otrzymały też 72 tys. zł z tzw. budżetu obywatelskiego. Jednak – jak zaznaczyła Skubisz-Szymanowska – największe wsparcie finansowe na zakup nowości wydawniczej pochodzi z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W tym roku z tego źródła trafiło do Radomia 118 tys. zł.
(info PAP)

Dodaj komentarz