Nowości wydawnicze Rynek wydawniczy

Nowy cykl „Wiem, co jem!” w ramach Akademii Mądrego Dziecka

Akademia Mądrego Dziecka wydawana przez HarperCollins Polska bawi, uczy, wspomaga wszechstronny rozwój dziecka, rośnie razem z pociechami i wciąż się rozwija. Rodzice i opiekunowie właśnie za to cenią serię. Tym razem do rąk czytelników trafia nowy cykl – Wiem, co jem! z książkami: Pomidory, Banany, Czekolada oraz Chlebek i bułeczki. Poszczególne pozycje zapraszają dzieci i ich rodziców oraz opiekunów, do wspólnego odkrywania otoczenia, zabawy, oglądania, zaspokajania ciekawości, a co najważniejsze w cyklu, do kształtowania dobrych nawyków żywieniowych. Wszystkie nowości są już dostępne w sprzedaży.


Natura zapełnia nasze talerze wspaniałymi produktami. Skąd się one biorą? Jaką drogę przebywają, zanim trafią do naszych kuchni? Jak wybierać te najlepsze? Te i inne ciekawe informacje znajdują się w nowej serii książeczek przeznaczonych dla starszych przedszkolaków i dzieci w wieku wczesnoszkolnym  Wiem, co jem!  Pomidory, Czekolada, Chlebek i Banany.

Wszystkie pozycje są pełne zabawnych ilustracji i ciekawostek o jedzeniu. Każda wyczerpująco opowiada o produkcie, jego historii, sposobach jego produkcji lub uprawy. Wyjaśnia, w jaki sposób się je przetwarza? Dzieci mogą dowiedzieć się skąd dotarły do nas kakao i pomidory, jak kiedyś ludzie uprawiali zboża i robili mąkę, jak udało się wyhodować banany, które nie mają pestek. Które pokarmy są dobre dla zdrowia i środowiska? Czyli np. jak wybierać dobre jakościowo czekolady (najlepiej gorzkie), czy banany (wyhodowane bez pestycydów i nawozów sztucznych)? Na co powinniśmy zwracać uwagę na etykietach produktów spożywczych i jakich składników unikać – np. w pieczywie czy czekoladzie. W poszczególnych tytułach autorzy poświęcili też dużo miejsca etycznej produkcji, takiej, gdzie rolnik dba o wpływ na środowisko naturalne swoją działalnością, a producenci nie zatrudniają dzieci na plantacjach. Młodzi czytelnicy dowiedzą się też czym jest bylina, płodozmian i co to znaczy, że “ziemia leży odłogiem”. A nawet, jak wyhodować własne pomidory. Seria Wiem, co jem! dzięki temu jest również świetnym uzupełnieniem lekcji przyrody.

Warto czytać z dziećmi o tym wszystkim, bo im więcej się wie, tym zdrowiej się je!

Potwierdza to Małgorzata Talaga-Duma, psychodietetyczka, edukatorka żywieniowa, jedzzglowa.pl:

Jednym z najczęstszych wyzwań w żywieniu małych dzieci jest zachęcenie ich do próbowania wartościowych potraw, nie tylko o słodkim smaku. Dzieci jedzą według prostej zasady: jedzą to co lubią, a lubią to co znają. Unikając podawania warzyw, owoców lub innych wartościowych potraw, trudno wpoić im dobre nawyki żywieniowe. W książeczkach z serii Wiem, co jem! znajdziemy wiele informacji dotyczących pochodzenia żywności i składu potraw, podanych w przyjazny dla dzieci sposób, wzbudzający ciekawość i sprzyjający większej otwartości na nowe smaki”.

Czy nasze dzieci wiedzą, skąd się bierze jedzenie?

Opowiadanie dzieciom o jedzeniu to nie tylko podkreślanie jego walorów zdrowotnych. Wychowujemy w końcu przyszłych konsumentów i konsumentki. Od nas zależy, czy będą potrafili podejmować w sklepie świadome decyzje, wybierać produkty dobre jakościowo, etyczne. Współczesne dzieci na całym świecie i w Polsce niejednokrotnie dały świadectwo, że czekoladowe mleko pochodzi z pewnością od brązowej krowy, ser wytwarza się z roślin lub jest to efekt stwardniałego mleka, makaron rośnie na drzewach, a masło powstaje z ziaren masłowca. Zadaniem rodziców, oprócz wyrobienia w dzieciach zdrowych nawyków żywieniowych jest również edukacja. Pomogą w tym książki z nowej serii i cztery pierwsze tytuły Pomidory, Banany, Czekolada oraz Chlebek i bułeczki..  Jeśli chcemy by dzieci jadły zdrowiej i świadomiej, zadbajmy o uzupełnienie ich biblioteczek o pozycje, które pokażą im, dlaczego warto!

Emka Kowalska z portalu obibooki.pl, mama dwóch synów, po lekturze książek poleca serię:

Bardzo podoba mi się dobór produktów. Mamy owoc i warzywo, jest chleb, który jest podstawowym elementem diety wielu dzieci. I czekolada, którą przecież staramy się dzieciom podawać w ograniczonej ilości. To pokazuje, że nie ma „dobrych i złych” produktów, pomaga tworzyć zdrowe, nienacechowane emocjonalnie relacje z jedzeniem. Nie udajemy, że warto poświęcić uwagę tylko tym pokarmom z najniższego piętra piramidy zdrowego żywienia.

(info HarperCollins Polska)

Dodaj komentarz