Kalendarze

Galeria kalendarzy – Zamek Królewski w Warszawie Muzeum (wydawca: Arx Regia – Wydawnictwo Zamku Królewskiego w Warszawie)


Kalendarze – często dzieła sztuki, które, gdy minie rok, przepadają w bezdnie niepotrzebnych i zużytych rzeczy. Spróbujmy zachować je w pamięci i wybierzmy te najciekawsze. Na naszym portalu uruchomiliśmy więc stosowaną Galerię, prosząc naszych czytelników – wydawców, drukarzy, osoby kochające piękne druki – o przysyłanie na nasz adres kalendarzy, które Waszym zdaniem zasługują na szerszą prezentację i które mogą stanąć w szranki konkursowe.

Arx Regia – Wydawnictwo Zamku Królewskiego w Warszawie przygotowało dla swych odbiorców kolejny kalendarz. Tym razem jest to zestaw obrazów ze zbiorów Muzeum. 13 płócien na każdy miesiąc roku, plus strona tytułowa, na której musiał znaleźć się, jakby inaczej, temat warszawski – Krakowskie Przedmieście od kolumny Zygmunta; znany wszystkim znad Wisły obraz Canaletta, czyli Bernarda Bellotto (obraz powstał ok. 1767-68).

A na kartach miesięcy? Trochę historii Polski: styczeń – Stefan Batory pod Pskowem Jana Matejki (1872). Oblężenie zakończyło się 15 stycznia 1582 roku, pora roku pasuje więc do kalendarza. Karta czerwcowa to z kolei Elekcja Augusta II w 1697 roku – obraz Martino Altomente (1697-1704). Sejm elekcyjny, który miał po śmierci Jana III Sobieskiego miała wybrać nowego króla, obradował w dniach 25-26 czerwca 1697 roku. Tu więc też pora roku się zgadza. 

Najwyraźniej więc pomysł na kalendarz związany jest elementami miesięcy roku. Czy tak jest naprawdę? Na lipcowej tablicy fragment obrazu Lacasa Cranacha st., Adam i Ewa (ok. 1525-30) – urocza Ewa podaje tu Adamowi jabłko… Na wrześniowej Bitwa z Turkami Dirca Stoopa (ok. 1661) – do bitwy pod Wiedniem doszło 12 września 1683 roku. Grudniowa karta to Hołd Trzech Króli Wilhelma van Neulandta (ok. 1600 r.).

A czy pozostałe kart spełniają złożenie? – proszę samemu sprawdzić.

Kalendarz ma chyba tradycyjny dla kalendarzy Muzeum format (30×42 cm). Zaprojektowany został prosto, ale ze smakiem, bez zbędnych „udziwnień”, z czytelnym kalendarium – jak na kalendarz ścienny przystało.

Pięknie wydrukowała i oprawiła Drukarnia Sindruk z Opola, zdjęcie obrazów wykonali Andrzej Ring i Lech Sandzewicz.

Dodaj komentarz