Historia książki i druku Różne

Zofia Nałkowska w Wołominie

Siedzi sobie spokojnie przy kawiarnianym stoliku i najwyraźniej na kogoś czeka. Wokół codzienny miastowy ruch, jeżdżą samochody, ale jej to nie przeszkadza. Zofia Nałkowska (1884-1954) wciąż czeka i już chyba kogoś spostrzegła… zaraz wstanie, aby się przywitać…

W ten sposób Wołomin uczcił znakomita pisarkę, autorkę Granicy i Medalionów, która w tym mieście spędziła kawał swego życia. Miasto Wołomin związane jest dla mnie ze wspomnieniami głębokiego dzieciństwa i dalekiej młodości – wspominała pod koniec życia. W drewnianym domu, „Domu nad Łąkami”, wybudowanym przez Wacława Nałkowskiego (ojca pisarki) w 1895 roku na tzw. Wołomińskich Górkach, spędziła biedne, chociaż szczęśliwe, lata dzieciństwa i pierwsze miłosne uniesienia. Kocham Górki, strasznie kocham, wszystko tam jest, tak symbolicznie podniosłe – pisał po latach. W „Domu nad Łąkami” dwunastoletnia Zofia Nałkowska rozpoczęła pisanie swojego dziennika, który kontynuowała niemal do śmierci.

Dzięki Nałkowskiej Wołomin wszedł na stałe do polskiej literatury: Okolica ta i to miasteczko przeniknęły do różnych moich książek, pisała w swych wspomnieniach. Fatycznie, bohaterów, których inspiracja byli jej sąsiedzi i znajomi, opisy przyrody okolic Wołomina znajdziemy w Granicy, Węzłach życia, Niedobrej miłości, no i oczywiście w Domu nad łąkami, najbardziej autobiograficznej z jej książek.

Przy kawiarnianym stoliku przy bibliotece jej imienia (na rogu Kościelnej i Legionów) Nałkowska zamarła w rzeźbie 10 listopada 2019 roku. Figura pisarki, publicystki i polityk to projekt Tadeusza Tymińskiego, a zrealizował go artysta-rzeźbiarz Wojciech Mendzelewski. Koszt instalacji to 100 tys. zł.

(info ap)

Dodaj komentarz