Kiermasze książek Targi w Polsce

Ci, których nie było, mogą tylko żałować – podsumowanie WTK

Za nami Warszawskie Targi Książki, targi przeprowadzone ze względu na pandemię w nietypowym czasie i nietypowej, bo plenerowej, pod namiotami, formie. W dniach 9-12 września zapełnił się stoiskami wydawców plac przed Pałacem Kultury i Nauki. Można powiedzieć, że stołeczne targi książki wróciły na swoje tradycyjne miejsce – wszak tu właśnie, podczas majowych Dni Książki i Prasy, kilkadziesiąt lat temu warszawiacy i goście stolicy zdobywali wymarzone pozycje wydawnicze i w kolejkach stali po podpisy swych ulubionych autorów. A było w czym i gdzie wybierać. Łącznie swoją ofertę zaprezentowało blisko 200 wystawców i podwystawców, a Targom towarzyszyło ponad 500 wydarzeń – spotkań na scenach i stoiskach wydawców oraz podczas towarzyszących WTK festiwali: Komiksowa Warszawa i Kryminalna Warszawa oraz Targów ACADEMIA.



Jak oceniamy tegoroczną imprezę? Świetnie przygotowani Czesi – gość honorowy WTK. Masa ciekawych spotkań z autorami i z ilustratorami, grafikami komiksów, choćby z pisarkami Radką Denemarkovą czy Biancą Bellovą, Anielą Morstajnovą, Jaroslavem Rudisem. Niektóre ze spotkań prowadził Marcin Szczygieł, „ambasador kultury” Czech, który swą osobą przyciągał gości na spotkania. Spory ruch na stoiskach innych wystawców zagranicznych: Rumunii (Rumuński Instytut Kultury), Hiszpanii (Instytut Cervantesa), rosyjskim – tu m.in. gościł znakomity dziennikarz, Lew Daniłkin, którego książka Gagarin ukazała się nakładem naszego wydawnictwa.

Wydawcy zadowoleni. Wspaniała pogoda pomogła w frekwencji czytelników, którzy tłumnie przybyli pod Pałac Kultury i Nauki. Niestety wielu z nich nie mogło znaleźć swych ulubionych wydawnictw. Zabrakło m.in. Wydawnictwa Literackiego, Znaku, Rebisu. Cóż, mogą teraz tylko żałować, bo ze sprzedaży książek wszyscy chyba byli zadowoleni.

Zadowoleni byli też czytelnicy, wynosząc z targów walizki (dosłownie) książek, autorzy, podpisując swe dzieła: m.in. Bartłomiej Grubich, Agnieszka Lingas-Łoniewska, Iwona Kienzler, Paweł Nowak, Paulina Płatkowska, Barbara Supel, Cezary Zbierzchowski. Na targi laureatów Nagrody Literackiej Unii Europejskiej zaprosiła Polska Izba Książki: wywiadów udzielili Mathias Nawrat, Magdalena Parys, Piotr Paziński. Obok stoiska Dwu Sióstr w szeregu zasiedli za długim stołem podpisywać swe książki autorzy tego wydawnictwa: Szymon Barabach, Daniel Mizieliński, Wojciech Pawliński, Piotr Socha.

Dużym zainteresowaniem cieszyło się spotkanie z Jessicą Bruder – tegoroczną laureatką Nagrody im. Kapuścińskiego. Wszystkich jednak przebiło zainteresowanie spotkaniem z mistrzem polskiego kryminału Remigiuszem Mrozem oraz na zakończenie targów z Małą Przewodniczką – to już była domena najmłodszej części gości targów.

Tradycyjnie podczas Warszawskich Targów Książki rozstrzygane są konkursy związane z książką. Np. nagrody Najpiękniejsze Książki Roku wręcza Polskie Towarzystwo Wydawców Książek, a uroczystość ta zawsze gromadzi kwiat polskich twórców książki – tak było i tym razem. Poznaliśmy też zwycięzców tegorocznego Rankingu Polskich Drukarń Dziełowych „Wydawcy Wybierają Drukarnie”. Tym razem jednak nie zobaczyliśmy laureatów. Ze względu na pandemię i przesunięcie w czasie WTK wyniki zostały podane przez Internet w czerwcu, a red. Andrzej Palacz (magazyn „Wydawca”) przypomniał tylko nagrodzone drukarnie. Za to na oddzielnym spotkaniu o pięknej książce opowiadał Jarosław Baryła, dyrektor Drukarni Akapit z Lublina – laureat pierwszego miejsca Rankingu w kategorii drukarnie offsetowe (w spotkaniu wziął udział znakomity typograf Andrzej Tomaszewski).

Nagrody wręczyła „Nowa Fantastyka”, rozstrzygnięty też został konkurs Festiwalu Kryminalna Warszawa. To już druga edycja konkursu, który cieszy się coraz większym zainteresowaniem.


Na dwie godziny przed zamknięciem Targów poprosiliśmy wiceprezesa Fundacji Historia i Kultura Jacka Oryla o ich podsumowanie…


Jacek Oryl: to była zwariowana edycja WTK. Ale w opinii jej uczestników udało się nam znów trafić w dziesiątkę. Nie tylko przez omijanie limitów pandemicznych i innych ograniczeń, bo targi odbyły się w plenerze, ale i przez to, że to miejsce działa jak magnez na ludzi kochających książkę. Swoje też zrobił pewnie też wolny wstęp i łatwość dojazdu – miejsce pod Pałacem Kultury i Nauki to przecież skrzyżowanie wszystkich głównych dróg komunikacyjnych w Warszawie, obok mamy Dworzec Centralny…


A oto fotorelacja z WTK 2021

Dodaj komentarz